Uwaga, uwaga ! Wygrałaaa.............. KAROLINA !!! A oto informacje o niej....
1. Karolina
2. 16 lat
3. Nie mogę podać, ponieważ o to poprosiła
4. Karol
5. BRAK.
A teraz mówię dlaczego wybrałam ten rozdział.... :) Wybrałam go, ponieważ uważam że jest on pisany w podobnym stylu co mój, ma dobrą fabułę, a co najlepsze ! Nie zeszli się razem jak w 4 na 6 nadesłanych rozdziałach. O coś takiego mi chodził. Miałam 6 rozdziałów, i wierzcie mi że nie był to łatwy wybór. Ale naprawdę, były one świetne :) Chciałam podziękować za udział w konkursie: Oli, Kasi, Oliwii, Roksanie, Monice i Karolinie. Mam nadzieję że podoba wam się dzieło Karoliny ! :) Kolejny rozdział, tym razem pisany przeze MNIE pojawi się w środę ! :) Proszę również o zostawianie komentarzy, ponieważ pod ostatnimi postami pojawiły się tylko 2-3 komentarze :(
„...-Szczerze
powiedziawszy to krowie gówno jest ładniejsze od jego twarz.
-powiedział, a Alan chciał już ruszać w jego stronę, ale
powstrzymałam go chwytając za nadgarstek, na szczęście pan
Bezmózgi tego nie zauważył...”
...-Uważaj na słowa głupia szmato. -odgryzł się
Alan, przez co był naprawdę kochany, ale jako przyjaciel, rzecz
jasna. -Pierdol się chuju. - odpyskował Adam. Widziałam jak w
oczach Alana zapaliły się iskierki większej nienawiści. -Chujem
to ty jesteś cwelu. Jeżeli jesteś takim cwaniakiem to się tutaj
postaw na mnie przy wszystkich ! Wątpię że się odważysz.
-powiedział Alan, po czym złączył moje palce razem z jego, przez
co wybił mnie lekko z pantałyku. -Nie że coś chłopaki nie chcę
się wtrącać między was ale mam jedno pytanie do ciebie
-pokierowałam głowę w kierunku Alana. -CO TY KURWA ROBISZ ?!
-wykrzyczałam a on na mnie się spojrzał jak na ufoludka. -Ale o co
chodzi skarbie ? -powiedział a ja chyba zrobiłam się cała
czerwona z nerwów. -O TO !!!- Krzyknęłam ponownie biorąc rękę w
górę a on tylko się zaśmiał – I nie jestem twoim skarbem !
Grr.. Myślałam że chociaż ty jesteś normalny ! Ale się myliłam
! Jesteście wszyscy popieprzeni ! I to dosłownie każdy ! Ty –
wskazałam na Adama – jesteś skończonym idiotą ! A ty –
wskazałam palcem tym razem na Adama – jesteś kretynem który robi
z siebie błazna ! -zauważyłam teraz Pawła. -A ty jesteś
skończonym cwelem bez uczuć. !! -po raz ostatni wskazałam na Pawła
i odbiegłam od nich. Nie miałam do nich sił, nie chciałam patrzeć
na ich fałszywe mordy. Myślałam że Alan jest inny, że się
zaprzyjaźni ze mną, że będzie mnie traktował jak najlepszą
przyjaciółkę, a on co odwala ? Przy pierwszej lepszej okazji
całuje mnie, chwyta za rękę i nazywa mnie „skarbem”. No
fajnie, nie wiedziałam. A Adam ? Adam trzyma mnie w auli, nie chce
wypuścić, próbuje całować i bóg wie co jeszcze chce robić.
Normalnie nie wytrzymam z tymi ludźmi ! Nie wytrzymam ! Skierowałam
się cała w nerwach do klasy językowej, mając nadzieje że nie
spotkam tych idiotów. Jednak los chciał inaczej, ponieważ z dwoma
chodziłam do klasy. Jak boga kocham pozabijam kiedyś te ich krzywe
mordy. Podchodząc pod drzwi, zadzwonił dzwonek, i chwilę później
przyszedł pan Ernest. Weszliśmy do klasy, a lekcje odbyły się bez
żadnych przypałów, które zdarzały się dość często na języku
niemieckim. To słuchawki były zepsute, to kabel był za krótki,
albo ktoś wywalił się na krześle. Ale nie dzisiaj.
~*~*~
Zadzwonił dzwonek który oznajmiał lekcje matematyki,
miałam już wchodzić do klasy za panem Grygielem, gdy ujrzałam
wyłaniającą się spośród tłumu panią Kukułę. - Fuck –
powiedziałam pod nosem, po czym chciałam niezauważalnie wejść do
klasy, wpadłam na kogoś. Znowu. Co ja z tym mam. Zawsze na kogoś
wpadam, jak nie chce by mnie w jakikolwiek zauważono. Spojrzałam w
górę, była to Kamila, uśmiechnęłam się powiedziałam
„przepraszam” i udałam się w stronę drzwi. Nie wiedząc kiedy
siadłam w ławce niezauważona, a pan zaczął sprawdzać obecność.
-Julka ?! - zapytał a ja wstałam powiedziałam „obecna” a on
dodał po chwili -Idź do auli na próbę. Pani Kukuła cię
zwolniła. -powiedział a ja w duchu przeklęłam tę kobietę.
Miałam chęć ją zadźgać nożem. -Dobrze – odpowiedziałam po
czym spakowałam wcześniej wyjęte książki i wyszłam z klasy.
Kierując się w stronę auli zauważyłam pana Bezmózgiego, który
szedł i klikał z kimś sms-y. Podniósł głowę, po czym na jego
ustach pojawił się szeroki uśmiech, a ja od razu się skrzywiłam
ponieważ już miałam dość tej jego krzywej facjaty. -Właśnie po
ciebie szedłem. -powiedział i objął mnie w pasie. -Weź tą rękę
bo inaczej nie będę odpowiadała za szkody na twoim ciele.
-syknęłam a on od razu zabrał rękę. Nie wiedziałam że to
podziała, no ale cóż. To idiota, wszystkiego można się po nim
spodziewać. Weszliśmy do auli i wszystkie oczy skierowały się w
naszą stronę. Ja tylko przewróciłam oczami, i usiadłam w
ostatnim rzędzie. Pani Kinga coś zawzięcie tłumaczyła Adamowi a
ten tylko co chwilę przewracał oczami i udawał że nie słucha.
Nie wiem co mu tak tłumaczyła strasznie gestykulując rękoma i
szczerze powiedziawszy nie interesowało mnie to. I to dosłownie.
Jak można być takim idiotą, jak on ? No jak ? Przecież rozumiem
że to jego sposób bycia „sobą”, ale że aż do tego stopnia ?
On jest normalnie bipolarny. Gdybym mogła to rozerwałabym mu tę
jego gębę na kawałki, lecz los tak chciał że takich zdolności
mi nie dał. -Julka ! Chodź na chwilę ! -zawołała pani Kukuła,
przez co wyrwała mnie z moich zamyśleń. Podeszłam z założonymi
rękoma na piersiach. -Co ? -syknęłam, i choć wiem że było to
nie odpowiednie, nie przeprosiłam za moje zachowanie. -Nie tym tonem
kochanie. -powiedział Adam a ja mu posłałam zabijające
spojrzenie. -Nie jestem twoim kochaniem debilu. -po raz kolejny
syknęłam do niego a on tylko się zaśmiał. -Posłuchaj Julciu.
Nie denerwuj się z tego powodu, przecież nie będę wam się kazała
spotykać po lekcjach. Tak ? -powiedziała pani Kukuła, a ja
kiwnęłam głową – No więc bez nerwów. Adam proponuje abyśmy
zrobili nowoczesną wersję Romea i Julii. Więc musisz się tylko
zgodzić popracować z nim nad tekstem. -no chyba nie. Ja z nim ?
Przecież my się pozabijamy, przy najbliższej okazji. -Mogę zagrać
tą nowoczesną wersje, ale nigdy w życiu nie „popracuję”, jak
to pani jęła, z nim nad tekstem. Nie ma nawet mowy o tym.
-powiedziałam już z lekka wkurwiona, ale Adama i babki od sztuki
wcale to nie wzruszyło. Grrr... -No ale jak ty sobie to wyobrażasz
Julka ? No powiedz ? Z tego grona tutaj to 2/3 to są nieuki. Jedynie
pozostajesz ty i ja, tylko my możemy to jakoś uratować. Nie chcesz
? Spoko. Tylko nie odpowiadam za to że będziesz musiała się
ubierać w jakieś beznadziejne średniowieczne kiecki.! - powiedział
a ja niestety musiałam mu przyznać prawdę, że nie chcę mieć na
sobie tych kiecek. One są ohydne. I to dosłownie. Adam z nerwów
zaczął mierzwić swoje włosy, po czym pociągnął je za końcówki.
-Grr.. No dobra. Tylko kiedy ? -powiedziałam, po czym spojrzałam na
nich spode łba. Adam i pani Kinga od razu przykleili na swoje twarze
uśmiechy, na co się skrzywiłam. -Najlepiej gdybyśmy zaczęli
jeszcze dzisiaj. Jak chcesz. -powiedział Bezmózgi, a ja tylko
jęknęłam zrezygnowana odpowiedziałam tylko krótki „dobra” i
skierowałam się na swoje stare miejsce. -Posłuchajcie ! Jest
zmiana planów ! Adam -wskazała na Bezmózgiego – oraz Julka
-wskazała na mnie – napiszę nowoczesną wersję Romea i Julii !
Te scenariusze możecie wyrzucić ponieważ w najbliższym czasie
dostaniecie nowe. Role nie zmienią się, ale zmieni się tylko
kwestia. Będzie nowoczesna, pisana mową nastolatków! Tylko wy
dwoje pamiętajcie jedno ! MA BYĆ BEZ PRZEKLEŃSTW ! Rozumiecie ?!
-my tylko pokiwaliśmy głowami, ona jeszcze coś szprechała ale jej
nie słuchałam, zajęłam się natomiast przeglądaniem zdjęć w
moim telefonie. Nagle na wyświetlaczu pojawił się komunikat:
„Nowa wiadomość od:
Nieznany”
Otworzyłam szybko wiadomość i z miną „WTF ?!”
przeczytałam ją
„Głowa do góry, nie może być tak źle. Na pewno
jakoś przeżyjesz te „męczarnie” hehe xx”
Okej. Wiedziałam o co chodzi, ale nie wiedziałam od
kogo dostałam sms-a. Rozejrzałam się po auli a telefon w rękach
miało kilka osób. To już nie będzie tak łatwo...
„Taaa, ale kto pisze ? Bo dość dużo osób ma
tutaj telefon w rękach -.-'”
Nacisnęłam „wyślij” i nie czekałam długo na
odpowiedź ponieważ po kilkunastu sekundach pojawiła się nowa
wiadomość.
„Książę na białym rumaku ;** hehe Ciekawe jaka
wyjdzie ta sztuka, prawda ? Zapewne ciekawa skoro ty będziesz ją
przekształcać.”
Aha. Nie wiedziałam co odpisać, i nie wiem dlaczego
ale pierwsze co pomyślałam to, to że napisał to Adam, ale nie.
Skąd miałby mój numer ? Nie możliwe. Po chwili namysłu
odpisałam:
„Fajnie wiedzieć. Mam nadzieje że fajnie, gdyby
nie fakt że muszę go przekształcać z tym pożal się Boże
„znawcą sztuki””
Nacisnęłam wyślij i spojrzałam się na Adama, który
zaśmiał się pod nosem, ale nie wiedziałam czy to on, czy też
nie. Nie miałam tej pewność, więc darowałam sobie dalsze
rozmyślania na jego temat. Kolejny sms... No nie...
„Miło wiedzieć że tak sądzisz :) Powodzenia w
przekształcaniu ! Buahahaha. Lol”
Na tego sms-a już nie odpisałam, bo widocznie ktoś
robił sobie ze mnie ewidentne jaja. Schowałam telefon i zaczęłam
przyglądać się znudzonym ludziom którzy nie chcieli iść na
swoją ostatnią lekcję, oraz na panią Kukułę która siedziała z
laptopem na kolanach i szukała czegoś, co chwilę zerkając na nas.
-Posłuchajcie. Możecie iść do domu, tylko nikt ma nie wiedzieć
że was wypuściłam, dobrze ? -wszyscy wydobyli z siebie pomruki
zadowolenia. - A ty -wskazała na Adama – i Julka macie iść teraz
do ciebie czy tam do niej, jak wolicie i zacząć pracować nad
tekstem. Rozumiemy się ?! -powiedziała, a ja tylko głośno
jęknęłam niezadowolona. Wszyscy skierowaliśmy się do szatni, po
czym przebraliśmy się i poszliśmy każdy w swoją stronę. Miałam
już skręcać w „swoją” część miejscowości, gdy usłyszałam
jakiś głos za sobą. -Pomyliły ci się drogi ! Do mnie idzie się
prosto ! -obejrzałam się i zauważyłam Bezmózgiego. „No nie,
miałam nadzieje że poszedł gdzieś indziej” pomyślałam, po
czym stanęłam i wywróciłam oczami. -Daleko masz do tego domu ?
-zapytałam wywracając oczami...
Omomomomomomom *.*
OdpowiedzUsuńświetny :3
OdpowiedzUsuńOmfhoifhnieruv ! Ja wygrałam ! O mój boże !!! Jezuu dzięki ci <3 Myślałam że nie wygram, napisałam to tak od niechcenia ;oo Dziękuję <3
OdpowiedzUsuńWszystkiego można się spodziewać, prawda ? Nie wierzyłaś, a jednak wygrałaś ! :)) Mam nadzieję, że doszła wygrana :)
UsuńTak, doszła. Ta koszulka jest keduienyfdiuief SWAG ! *.* Naprawdę :D Jeszcze raz dziękuje <3 Moja koleżanka jest zazdrosna o tą koszulkę hahahahaha <3
UsuńŚwietny ;D
OdpowiedzUsuń